Co to był za dzień, co to były za emocje ! Najpierw duży stres, czy będzie pogoda, ale Niebo było z nami Później logistyka, czy dzieci nas zobaczą, nawet po krzakach biegaliśmy, by to było możliwe z każdego okna szpitala. Mamy nadzieję, że się udało, że każdy pacjent mógł nas zobaczyć, bo usłyszeć na pewno Wspierała nas w tych całych…
